garnek do smażenia faworków

Kup teraz na Allegro.pl za 78,99 zł - GARNEK do SMAŻENIA FRYTEK 4,5 L MAKARONU 24 cm (13883869440). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect! Kup GARNEK DO SMAŻENIA FRYTEK w kategorii Sitka i cedzaki kuchenne taniej na Allegro.pl - Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. Zobacz sam! Informacje o GARNEK DO SMAŻENIA FRYTEK PĄCZKÓW FAWORKÓW 28CM - 10248155747 w archiwum Allegro. Data zakończenia 2022-01-24 - cena 58 zł SZYNKOWAR GARNEK Termometr Woreczki Indukcja Gaz. od Super Sprzedawcy. Stan. Nowy. 155, 00 zł. zapłać później z. sprawdź. 163,99 zł z dostawą. Produkt: Szynkowar Ronner Austria 5 l / 1,5 kg. Garnek Florina na Allegro.pl - Zróżnicowany zbiór ofert, najlepsze ceny i promocje. Wejdź i znajdź to, czego szukasz! nonton film 365 days season 2 sub indo lk21. Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału, a więc jest świetną okazją do przygotowania pysznych domowych pączków, a także innych tradycyjnych wypieków kuchni polskiej. W ten dzień na stole nie może zabraknąć także faworków, zwanych również w niektórych regionach chrustami lub chruścikami. Faworki z tego przepisu są bardzo proste i szybkie w przygotowaniu, ponieważ ciasto nie wymaga ubijania. Smak chrustów to dla wielu osób wspomnienie dzieciństwa. Są słodziutkie, chrupiące, delikatne i po prostu rozpływają się w ustach. Najlepiej smakują z cukrem pudrem! A proces ich przygotowania jest naprawdę prosty i potrzeba do tego tylko kilku składników. Możesz zrobić je dzień wcześniej, by w tłusty czwartek móc się nimi po prostu delektować. Czas przygotowania40 minut Składniki 300 g mąki pszennej (typ 450)4 żółtka100 g śmietany 18% 1 łyżka spirytususzczypta soli1 l oleju rzepakowego do smażeniacukier puder do podania Sposób przygotowania Do miski przesiej mąkę, dodaj żółtka, śmietanę, szczyptę soli oraz spirytus i zagnieć ciasto do połączenia składników(ręcznie lub przy użyciu robota planetarnego z odpowiednią końcówką). Zagniecione ciasto wyjmij na stolnicę i wyrabiaj jeszcze przez ok. 5 minut, co pozwoli odpowiednio je napowietrzyć, a faworki będą kruche i delikatne. Po odpowiednim wyrobieniu ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Wyrobione ciasto podziel na kilka części i wałkuj partiami na grubość ok. 1-2 mm (powinno być bardzo cienkie), podsypując tylko niewielką ilością mąki (zbyt duża ilość mąki spowoduje, że olej będzie się pienił podczas smażenia). Z rozwałkowanego cienko ciasta, nożem lub specjalnym radełkiem wytnij pasy o szerokości ok. 3 cm, a następnie podziel je na krótsze paski (prostokąty lub romby) o długości ok 10-12 cm. W środku każdego paska zrób niewielkie nacięcie na ok. 3 powstałe nacięcie przeciągnij jeden z końców faworka i delikatnie naciągnij, aby nabrał ładnego kształtu. Faworki odkładaj na silikonową matę lub lekko oprószony mąką płaskiego szerokiego garnka wlej olej (na 2-3 cm jego wysokości) i rozgrzej do temperatury 180°C. W celu sprawdzenia wysokości temperatury możesz użyć termometru kuchennego lub wrzucić na rozgrzany olej kawałek ciasta, który powinien szybko wypłynąć i się zrumienić (będziesz miał wtedy pewność, że tłuszcz ma odpowiednią temperaturę do smażenia).Kiedy olej uzyska już odpowiednią temperaturę wkładaj do niego pojedynczo chrusty, niezbyt ciasno, aby się nie posklejały i można je było łatwo odwracać. Faworki smaż z każdej strony na rumiany kolor. Do ich odwracania użyj widelca lub długich patyczków do szaszłyków, które ułatwią również ich faworki wykładaj na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, aby odsączyć je z nadmiaru podawaj oprószone cukrem pudrem. * WSKAZÓWKI W większości przepisów ciasto na chrusty wymaga wielokrotnego ubijania/wybijania wałkiem w celu napowietrzenia ciasta, aby faworki były odpowiednio kruche. W tym przepisie nie ma jednak takiej potrzeby, ponieważ nawet bez ubijania faworki wychodzą kruche i delikatne, wystarczy tylko dobrze wyrobić ciasto i bardzo cienko je rozwałkować. Czas przygotowania: 1 godzina Czas smażenia faworków łącznie: 20 minut Liczba porcji: około 80 faworków Kaloryczność kcal: 75 w 1 faworku Dieta:wegetariańska 2,5 szklanki mąki pszennej tortowej - 400 gpół szklanki kwaśnej śmietany 18 % - 150 g4 żółtka dużych jajek - 90 głyżka masłałyżeczka cukru pudrułyżka spirytususzczypta soli 500 ml smalcu lub oleju do smażeniaokoło 1/4 szklanki cukru pudru do oprószenia faworków Faworki Szklanka ma u mnie pojemność 250 ml. Śmietanę, jajka oraz masło wyjmij wcześniej z lodówki. W wersji wegetariańskiej faworki smażymy wyłącznie na oleju. Do zrobienia chrustu potrzebujesz: wałek i odrobina mąki do podsypywania faworków; ewentualnie maszynka do mielenia z nakładką do mielenia mięsa, by dodatkowo napowietrzyć ciasto przed rozwałkowaniem; czysty blat lub stolnica do wałkowania ciasta pod faworki; nożyk lub specjalne radełko do wycinania chrustów; duża patelnia z grubym dnem lub garnek; szeroki cedzak oraz szczypce metalowe do przewracania i wyławiania z tłuszczu gotowych faworków; ręczniki papierowe do odkładania gotowych faworów; małe sitko do oprószania chrustu cukrem pudrem. Kalorie policzone zostały na podstawie użytych przeze mnie składników. Jest to więc orientacyjna ilość kalorii, ponieważ Twoje składniki mogą mieć inną ilość kalorii niż te, których użyłam ja. Z podanej ilości składników wyszło mi około 80 faworków. Zapraszam po moje ulubione i sprawdzone chrusty! Jeśli tylko będziesz podążać za przepisem i poradami, to gwarantuję, że zrobisz najlepsze na świecie, lekkie i kruchutkie domowe faworki :) Zaczynajmy! Przepis na faworki W jednej misce umieść wszystkie składniki na ciasto: Będą to dwie i pół szklanki mąki pszennej tortowej lub zwykłej. Ponieważ szklanka ma pojemność 250 ml, to jedna szklanka mąki waży około 160 gramów. Zatem potrzebujesz 400 gramów mąki :)Dalej wsyp szczyptę soli oraz symboliczną łyżeczkę cukru pudru. Dodaj łyżkę prawdziwego masła (możesz je zastąpić jedną łyżką masła roślinnego lub też jedną łyżką smalcu). W misce umieść też pół szklanki śmietany 18 %. Pół szklanki śmietany waży około 150 gramów. Oddziel białka od żółtek. Same żółtaka o łącznej wadze około 90 gramów dodaj do miski ze składnikami na ciasto pod faworki. Z białek polecam zrobić np. tort bezowy. Na koniec jeszcze łyżka spirytusu 95 % lub ewentualnie octu spirytusowego 10 %. Porada: Spirytus lub ocet dodajemy po to, by ciasto było ładniej spulchnione, oraz by faworki nie chłonęły za dużo tłuszczu podczas smażenia. Można jednak pominąć dodatek octu lub spirytusu. Nie są one niezbędne do smażenia chrustu. Zacznij wyrabiać ciasto na faworki. Najpierw wymieszaj wszystkie składniki a potem wyrabiaj je chwilę, aż połączą się one w jednolite ciasto. Jak widać na zdjęciu poniżej ciasto jest elastyczne i zwarte, jednak widać, że struktura nie jest jeszcze idealna. Moja kula ciasta ważyła około 685 gramów. Porada: Niektórzy wyrobione ciasto zostawiają na godzinę w misce, by odpoczęło (przykryte ściereczką bawełnianą lub folią). Takie ciasto nie kurczy się wówczas podczas wyrabiania. Ja jednak wolę od razu zacząć z nim pracować. Ciasto wyłóż na suchy i czysty blat lub też na stolnicę i zacznij je wyrabiać. Zagniataj ciasto. Spłaszczaj je i zagniataj ponownie. Aby ciasto na faworki było dobrze napowietrzone, należy wielokrotnie je zagniatać a nawet uderzać w nie wałkiem. Proces ten może trwać nawet kilkadziesiąt minut. Ciasto powinno wyraźnie robić się idealnie gładkie. Możesz je rozwałkowywać na gruby placek a następnie składać na pół. Znów rozwałkowywać i znów składać. Wszystko to po to, by wtłoczyć do ciasta jak najwięcej powietrza. Jeśli masz mniej czasu lub zwyczajnie nie masz tak dużo siły, by napowietrzać ciasto przez kilkadziesiąt minut, to polecam wyrobione ciasto zmielić w maszynce z nakładką do mielenia mięsa. Ja ostatnio robię to dodatkowo, już po wyrobieniu ciasta ręcznie z użyciem wałka. Wybieram nakładkę o średniej wielkości oczkach i przepuszczam ciasto przez maszynkę. Ciasto przepuszczam tak przez maszynkę od dwóch, do trzech razy. Trwa to kilka minut a ja mam gwarancję, że przy tak intensywnym wtłaczaniu w ciasto powietrza usmażę idealnie faworki :) Oczywiście trzeba po tym mieleniu umyć całą maszynkę. Jest to jednak nadal mniej pracy w porównaniu do wyrabiania. Jestem też pewna, że moje ciasto jest gotowe do rozwałkowywania pod faworki. Możecie się bać tego, że po przepuszczeniu ciasta przez maszynkę zrobi się ono za luźne. Jeśli maszynka nie była mokra i proporcje składników były zachowane, to otrzymacie takie samo elastyczne ciasto. Ciasto podziel na trzy kawałki. Dwa kawałki przykryj folią lub ściereczką bawełnianą (by ciasto nie obsychało). Pierwszy kawałek ciasta rozwałkuj jak najcieniej na czystym i suchym blacie lub na drewnianej stolnicy. Zanim zaczniesz rozwałkowywać ciasto możesz lekko oprószyć blat odrobiną mąki. Cieniutkie ciasto pod faworki to jeden z kluczowych warunków do tego, by wyszły Ci idealnie kruche faworki. Ciasto ma być prawie przezroczyste. Widać to na zdjęciu poniżej, na którym to prześwitują deski stolnicy. Nożem lub specjalnym radełkiem pokrój placek w paski nie szersze niż 2,5 cm i nie dłuższe niż 10 cm. Po środku każdego podłużnego prostokąta wykonaj niewielkie nacięcie. Złap za jedną stronę i wywiń przez środek. W ten sposób przygotuj pierwszą turę faworków. Układaj je na blacie jeden obok drugiego. Oczekujące faworki przykrywaj ściereczką bawełnianą, by nie obsychały. W ten sposób rozwałkuj dwa pozostałe kawałki ciasta i wytnij z nich faworki. Niestety zapomniałam sfotografować tego etapu - postaram się jak najszybciej dodać zdjęcie z formowania faworków ;) Jeśli chcesz zobaczyć jak to zrobić na przykładzie innego przepisu, to zobacz jak to robiłam szykując faworki z ciasta francuskiego. Przygotuj grubą, dużą patelnię z wysokim rantem lub szeroki garnek. Wlej olej do smażenia lub dodaj na patelnię 500 gramów smalcu. Ustaw średnią moc palnika i czekaj cierpliwie, aż ojej będzie wystarczająco nagrzany, by smażyć faworki. Temperatura oleju powinna się wahać między 170 a maksymalnie 180 stopni. Jeśli masz termometr cukierniczy, to polecam go użyć. Jeśli nie masz termometru, to koniecznie uzbrój się w cierpliwość i podgrzewaj olej lub też smalec na średniej mocy palnika przez kilka minut. Olej będzie idealnie gorący, jeśli kawałek ciasta włożony do niego od razu wypłynie na powierzchnię i zacznie bardzo intensywnie się smażyć, tworząc wokół kaskady piany i bąbelków. Obok garnka lub patelni połóż ręczniki papierowe oraz szczypce do łowienia faworków. Na nagrzany olej kładź po kilka faworków na raz. Nie kładź ich za dużo na raz, ponieważ chrusty jeszcze rosną umieszczone w tłuszczu. Smaż je na rumiano i od razu przewracaj na druga stronę. Jeśli tłuszcz jest nagrzany odpowiednio, to faworki będą gotowe do przewrócenia na druga stronę już po około 30 - 40 sekundach. Jeśli widzisz, że chrusty zdecydowanie za szybko się rumienią, to zmniejsz moc palnika. Każdą partię odkładaj na ręcznik papierowy i od razu kładź kolejną porcję faworków. Idealne faworki są cieniutkie i pokryte drobnymi lub większymi pęcherzykami powietrza. Przy próbie złamania faworka na pół powinny one pękać a nie tylko wyginać się. Chruściki powinny być kruche, lekkie i rozpływające się w ustach :) Gotowe faworki hojnie oprósz cukrem pudrem. Polecam cukier puder wymieszać wcześniej ze zmielonym na puder cukrem waniliowym. Chrupiące i rozpływające się w ustach faworki z przepisu babci. Są tak dobre, że błyskawicznie znikają z talerza i śmiało mogą konkurować z pączkami w Tłusty Czwartek. Zobacz jak w prosty sposób zrobić najlepsze chrusty, które nie są tłuste, chociaż na tłuszczu smażone! Wykonanie faworków jest bardzo proste. Wystarczy zastosować 3 wskazówki mojej babci, które tu zamieszczam. Przede wszystkim do ciasta trzeba dodać spirytusu, a następnie bardzo cienko rozwałkować i napowietrzyć poprzez bicie wałkiem. Czynność bardzo podoba się moim dzieciom:-). Sami także możemy wyrzucić z siebie całą złość, aby z uśmiechem przystąpić do smażenia. Moje ulubione faworki z przepisu babci są kruche, chrupiące, delikatne i mają wewnątrz bąbelki powietrza. Ciasteczka wyglądem przypominają złożone kokardki. Stąd nazwa od francuskiego faveur, co oznacza wstążkę, kokardkę. Podobno pączki i faworki zjedzone w Tłusty Czwartek nie tuczą :-). Z utęsknieniem czekam na nie przez cały rok. Zapraszam zatem po tradycyjny przepis babci na faworki, które udadzą się i posmakują każdemu. Faworki babci – składniki. Szklanka to pojemność 250 ml. Wszystkie składniki powinny być oczywiście w temperaturze pokojowej. Na minimum godzinę przed robieniem ciasta, wyjmij z lodówki jajka, masło oraz śmietanę. Z podanych składników otrzymasz 60 średnich lub 30 dużych faworków. Kaloryczność zależy od stopnia nasączenia tłuszczem i waha się od 480 do 510 kcal w 100g faworków. 320 g mąki pszennej tortowej (2 szklanki)120 g śmietany kwaśnej 18% lub 12 % (około 5 – 6 łyżek). Daję tyle śmietany, ile ciasto żółtka jajek rozmiar L (w temperaturze pokojowej)2 łyżki (30 ml) mocnego alkoholu (ewentualnie octu)1 płaska łyżka masła (w temperaturze pokojowej)1 łyżka cukru pudrupół łyżeczki cukru waniliowegoszczypta soli Dodatkowo: 600 g smalcu lub oleju do smażenia1/3 szklanki cukru pudru do dekoracji1/3 szklanki mąki do podsypania blatu lub stolnicy. Sposób wykonania faworków z przepisu babci. Do wykonania faworków z przepisu mojej babci potrzebować będziemy: wałka, ostrego noża (lub specjalnego radełka), dużego i szerokiego garnka lub patelni z grubym dnem do smażenia w głębokim tłuszczu. Przyda się także sitko do oprószania faworków cukrem pudrem. Żółtka oddzielam od białek. Z białek możesz np zrobić wilgotne kokosanki lub bezę. Do większej miski przesiewam mąkę pszenną, wsypuję cukier oraz cukier waniliowy, szczyptę soli i mieszam ze sobą. Następnie dodaję żółtka, śmietanę i mocny alkohol (lub ocet spirytusowy 10%). Dzięki alkoholowi ciasto nie będzie wchłaniało tłuszczu podczas smażenia i ładnie spuchnie. Dodatek odrobiny masła sprawia, że faworki są jeszcze bardziej kruche. Mieszam składniki i ugniatam ciasto. Możesz to zrobić ręcznie (minimum 5 minut wyrabiania) lub za pomocą miksera / robota kuchennego. Ciasto wyrabiam, aż będzie jednolicie gładkie i zwarte. Jeśli ciasto jest za twarde, to dodaję więcej śmietany. Z ciasta wycinam paski i formuję faworki. Z ciasta formuję kulę i tłukę za pomocą wałka. Po każdym uderzeniu wałkiem, formuję kulę ciasta i ponownie uderzam. Czynność powtarzam przez około 10 minut. Zajęcie bardzo lubią dzieci. Dorośli również odstresowują się przy tym :-). Możesz także rzucać ciastem o blat zamiast tłuc wałkiem. Dzięki biciu, ciasto będzie jednolicie gładkie, elastyczne i wytworzą się pęcherzyki powietrza podczas smażenia. Zamiast uderzać ciasto, może je także 2 lub 3 krotnie zmielić w maszynce do mięsa z sitem o średnich oczkach. Dzięki temu ciasto będzie także napowietrzone i elastyczne. Blat oprószam małą ilością maki. Ciasto dzielę na 2 części i każdą część ciasta rozwałkowuję na bardzo cienki placek (prawie przeźroczysty placek, przez który widać słoje blatu). Cienko rozwałkowane ciasto, to gwarancja otrzymania idealnych chrustów. Odłożoną, drugą część ciasta do czasu rozwałkowania, okrywam czystą ściereczką kuchenną, aby nie obsychało. Niektórzy dają ciastu odpocząć 30 minut przed rozwałkowaniem. Ja zgodnie ze szkołą babci nie stosuję tej zasady i faworki zawsze wychodzą chrupiące, pulchne i kruche. Za pomocą ostrego noża (możesz użyć także radełka lub noża do pizzy) wycinam wzdłuż pasy o szerokości 2,5 – 3 cm. Następnie przekrawam je ukośnie w poprzek na około 10 – 14 cm długości paski. Na środku każdego paska robię około 7 cm nacięcie, przez które przewlekam 1 koniec ciasta. Chwytam palcami 2 końce, potrząsam, lekko rozciągam i otrzymuję kształtny faworek, który odkładam na blat oprószony mąką. Okrywam czystą ściereczką kuchenną i powtarzam czynność dla całego ciasta. Polecam także: Smażę faworki. W dużym i szerokim garnku lub patelni rozgrzewam tłuszcz. Najlepszy jest oczywiście smalec. Moja babcia, mama i ja smażymy pączki i faworki na smalcu. Niektórzy używają także oleju nagrzewam na średniej mocy kuchenki do temperatury około 170 – 180 stopni C. Robię test za pomocą wrzuconego kawałka ciasta. Jeśli od razu wypłynie i skwierczą na nim pęcherzyki powietrza, to znaczy, że tłuszcz jest dobrze nagrzany. Jeżeli szybko się zarumieni, to trzeba zmniejszyć moc palnika. Temperatura nie może być za wysoka, bo spalimy faworki, ani za niska, bo nasiąkną tłuszczem. Musimy operować mocą palnika. W celu awaryjnego ochłodzenia tłuszczu, możesz dodać obranego kartofla. Ostrożnie wkładam na rozgrzany tłuszcz partiami po kilka faworków. Nie za dużo, ponieważ jeszcze urosną i trzeba je wygodnie obracać. Smażę z obu stron na rumiano przez około 30 do 50 sekund z 1 strony i 30 sekund z drugiej strony. Faworki pięknie puchną w środku z powodu bąbelków powietrza. Zarumienione chrusty wyławiam łyżką cedzakową i odstawiam na ręcznik papierowy, w celu odsączenia z nadmiaru tłuszczu. Od razu wkładam ostrożnie kolejne faworki do smażenia. Odsączone z tłuszczu faworki układam piętrowo jeden na drugim na dużym talerzu. Po ostudzeniu, oprószam cukrem pudrem. Na gorącym cieście cukier się rozpuszcza. Faworki najlepiej smakują zaraz po zrobieniu, gdy są jeszcze ciepłe. Dobre są także drugiego dnia. Idealnie smakują do łyka ulubionej herbaty lub kawy. Kobiety lubią także przy chrustach, skosztować np kieliszek nalewki z wiśni, lampkę wina lub miodu pitnego. Zobacz też: Faworki z przepisu mojej babci są tak dobre, że rozpływają się w ustach po pierwszym kęsie. Przy każdym kęsie kruche chrusty powinny pękać, a nie wyginać. Jestem pewna, że nie będziecie mogli się oprzeć, przed sięgnięciem po dokładkę. Babcine faworki śmiało mogą konkurować z pączkami w tłusty czwartek. Życzę smacznego! Continue Reading Najlepszy przepis na faworki z piwem. Te pyszne chruściki na piwie szykuje się bardzo szybko. Faworki z piwem składają się tylko z 4 składników. Najczęściej sięgamy po nie w karnawale. Ten przepis na faworki nie zawiera spirytusu. Jest to również przepis na faworki bez śmietany. Jeśli lubisz smażyć i piec takie słodkości, to polecam Ci również mój najlepszy przepis na pączki serowe. Czas przygotowania: 40 minut Czas smażenia: 40 minut Liczba porcji: około 50 sztuk Dieta:wegetariańska Składniki: 4 żółta średnich jajek 2 łyżki cukru 1,5 szklanki mąki pszennej tortowej trochę mniej niż pół szklanki jasnego piwa Dodatkowo do faworków: 3 łyżki mąki na stolnicę, minimum szklanka oleju roślinnego do smażenia, cukier puder do oprószenia faworków Przepis na faworki z piwem Pomocne przy robieniu faworków: mikser, wąska i wysoka miska/kubek, średnia miska i łyżka, drewniana stolnica, wałek i nożyk, średni garnek do smażenia faworków, cedzak do łowienia słodkości, ręcznik papierowy Oddziel żółtka od białek. Białka odłóż np. do wykonania bezy, zaś żółtka umieść z dwiema łyżkami cukru w wąskim, wysokim naczyniu. Ucieraj kilka minut przy użyciu miksera na gładki, jasny i gęsty krem. Ucieraj tak długo, aż cały cukier się rozpuści. Masę żółtkową przełóż do większej i szerszej miski. Dodaj mąkę oraz piwo i wymieszaj buzujące od piwa ciasto. Stolnicę oprósz mąką. Wyłóż lepkie ciasto. Ciasto oprósz mąką również od góry. Dłońmi uklep kulę z ciasta. Ugnieć i rozwałkuj. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Po rozwałkowaniu ma się kurczyć. Na tym etapie należy wtłoczyć do ciasta jak najwięcej powietrza. Wałkuj je i i ponownie składaj. Możesz ciasto tłuc wałkiem i rwać na kawałki. Im dłużej je napowietrzasz, tym lepiej. Urosną i będą puchate. Ostatecznie rozwałkuj ciasto na cienki placek - nie grubszy niż 1,5 mm. (Pamiętaj, by lekko podsypywać stolnicę mąką). Nożem wykrój kwadrat a następnie tnij prostokąty o wymiarach 3/10 cm lub większe. Po środku każdego prostokąta wykonaj nacięcie. Złap za jedną stronę i wywiń przez środek. W ten sposób przygotuj pierwszą turę faworków. Do średniego garnka wlej olej i ustaw palnik na średnią moc. Gdy olej będzie już wystarczająco gorący kładź faworki po kilka na raz. Nie powinny się stykać. Faworki mają wypłynąć na powierzchnię. Gdy już zarumienią się z jednej strony lekko przewróć je na drugą. Zdejmij cedzakiem na rozłożony ręcznik papierowy. Smaż faworki porcjami, aż do zużycia całego ciasta. Przełóż na miseczkę i oprósz cukrem pudrem. Faworki są gotowe. - Do faworów najlepsze będzie piwo jasne niepasteryzowane. - Do smażenia użyj delikatnego oleju roślinnego np. ryżowego, z pestek winogron.. - Aby sprawdzić, czy olej wystarczająco się nagrzał wrzuć do garnka kawałeczek ciasta. Jeśli szybko wypłynie i skwierczy - możesz smażyć faworki. - Aby faworki usmażyły się na rumiano ustaw małą lub średnią moc palnika. Nie nagrzewaj zbyt mocno oleju. - Smażąc po kilka faworków wałków i wycinaj kolejne partie. Staraj się jak najmniej podsypywać mąką ciasto. Te faworki nie wchłaniają tak dużo tłuszczu, jak ciastka z cukierni. Są kruche, po wystudzeniu chrupiące. W smaku przypominają ciasto ptysiowe. Oprószone cukrem pudrem smakują cudownie. Z ciekawych przepisów na Tłusty Czwartek i nie tylko polecam Ci hiszpańskie pączki churros oraz przepis na proste pączusie twarogowe, które wykonasz błyskawicznie bo nie potrzebują formowania w kulki. Smacznego. Średnia / 5 (452 głosów) Oceń! Jakiś czas temu chciałam zrobić niespodziankę mojemu M. i z tej właśnie okazji poświęciłam „trochę” czasu i usmażyłam mu faworki, które tak bardzo lubi. Niespodzianka udała się wręcz wyśmienicie 🙂 Faworki wyszły malutkie (bo takie lubię najbardziej, takie na jedno chrupnięcie), kruchutkie i pyszne! A mina mojego M. – bezcenna i warta każdej minuty spędzonej na smażeniu. Faworki piwne na karnawał Jako że mamy właśnie czas karnawału, a niedługo będzie tłusty czwartek, uznałam, że to doskonały moment na podzielenie się z Wami tym przepisem. Faworki według niego przygotowane w magiczny sposób przywołują smak dzieciństwa, pomimo jednego, dosyć niestandardowego składnika – piwa. Moja Babcia dodawała spirytusu, a ja dodałam piwa – serdecznie polecam. Co do ilości faworków z tego przepisu (faworków albo chrustów – obie nazwy sa popularne) – my wyszła jedna, duża, czubata patera, czyli około 120 małych chruścików, ale dużo zaleŻy od tego, jak cienko rozwałkujesz ciasto i jak duże „paseczki” będziesz z niego wycinała. Liczba porcji Przygotowanie Czas smażenia Średnio trudne Składniki na ciasto: 1,5 szklanki mąki pszennej (w tym mąka do podsypywania płatów ciasta) 3 żółtka 70 ml piwa (ja użyłam piwa porter – nadało ładny rumiany kolor, ale może być każde inne) 2 łyżki cukru Dodatkowo: 1 litr oleju słonecznikowego do smażenia faworków Cukier puder do posypania Ciasto na faworki: Zacznij od utarcia żółtek z cukrem, najlepiej za pomocą miksera na wysokich obrotach, aż będą jasne i puszyste, czyli około 10 minut. Zmniejsz obroty miksera i zacznij dodawać przesianą mąkę, a następnie łyżka po łyżce dodawaj piwo. Wyjmij ciasto z miksera i wyrabiaj je dalej ręką, aż będzie można uformować z niego kulę (jeśli ciasto się klei, możesz dodać troszkę więcej mąki, ale uważaj, żeby nie przesadzić). Tak wyrobione ciasto należy teraz słusznie potraktować wałkiem – to jest odpowiedni moment na wyżycie się (wyobrażenie sobie twarzy osoby, która Cię ostatnio zdenerwowała) i wyzbycie złych emocji, bo życie jest zdecydowanie za krótkie, aby tracić je na złą energię 🙂 Po co to robisz? Żeby wbić powietrze do ciasta – to własnie dzięki takiemu procesowi gotowe faworki mają na powierzchni pęcherzyki powietrza. Jak już ciasto będzie płaskie, wtedy złóż je na kilka części i powtórz proces „tłuczenia” – zrób tak kilkukrotnie, czyli około 10 minut. W międzyczasie możesz zacząć rozgrzewać olej do smażenia faworków. Potrzebujesz do tego dość sporego garnka (im szerszy, tym więcej chrustów na raz usmażysz). W idealnym świecie powinno się rozgrzać olej do temperatury około 170 stopni, wówczas zmniejszyć ogień i przykryć garnek pokrywką. Ja niestety nie posiadam termometru do gotowania, więc rozgrzałam olej do momentu, gdy po włożeniu do garnka kawałeczka ciasta zaczął się delikatnie rumienić – wówczas zmniejszyłam ogień pod garnkiem i zabrałam się za rozwałkowywanie ciasta. Formowanie faworków Wyrobione i rozbite ciasto podziel na kilka części, które następnie rozwałkuj jak najcieniej na okrągłe placki. Im cieńsze, tym chrusty będą bardziej kruche. Z tak przygotowanych placków rozwałkowanego ciasta (podsypywanego mąką) zacznij wycinać faworki. Najpierw wąskie prostokąty (lub paseczki – nazewnictwo dowolne 😉 ), na środku zrób nacięcie a następnie przepleć jeden koniec przez dziurkę. Przygotuj część faworków (nie wszystkie na raz, bo obeschną) i smaż małymi partiami przez około 30 sekund z jednej strony. Po wyjęciu łyżką cedzakową powinny mieć blado złoty kolor. Usmażone faworki odkładaj na ręcznik papierowy, aby nadmiar oleju miał szansę wchłonąć się w ręcznik, a nie w faworka. Usmażone i ostudzone faworki przełóż na paterę, talerz lub inne dekoracyjne naczynie, posyp obwicie cukrem pudrem i podawaj 🙂 Smacznego!

garnek do smażenia faworków